Ryan O’Neal, uwielbiany gwiazdor Love Story i Barry Lyndon, zmarł 8 grudnia 2023 r. w wieku 82 lat po walce z białaczką, rakiem prostaty i niewydolnością serca.
Mimo sławy, życie osobiste O’Neala było owiane skandalem, szczególnie jego burzliwy związek z aktorką Farrah Fawcett.

Na pogrzebie szczególnie nieobecny był jego syn Redmond, który trafił do szpitala stanowego.
Pozostała dwójka dzieci O’Neala, Griffin i Tatum, również nie pojawiła się na uroczystości.
Griffin, który przez 17 lat nie utrzymywał kontaktu z ojcem z powodu gwałtownej kłótni, przyznał, że nie został zaproszony, ale chciał wziąć udział.
Tatum, z którym jego ojciec pojednał się pod koniec lat 2000., wyraził głęboki smutek po jego śmierci. W kameralnej ceremonii, która odbyła się w Westwood Memorial Park, wzięło udział zaledwie około 25 osób.
Ryan został pochowany obok Farrah, co spełniło jego życzenie bycia blisko niej, chociaż niektórzy kwestionowali, czy nie jest to sprzeczne z ostatnią wolą Farrah.

Pomimo kontrowersji, bliscy przyjaciele stanęli w obronie prawdziwej miłości Ryana i Farrah.
Syn Ryana, Patrick O’Neal, publicznie bronił spuścizny ojca, podnosząc nawet głos, gdy na początku tego roku Ryan został usunięty z fragmentów uroczystości upamiętniających go podczas rozdania nagród Emmy.
Jednak później Ryan został uhonorowany podczas rozdania nagród Emmy w 2024 r., kiedy to wziął udział w segmencie „In Memoriam”.







