Róże – prawdziwe królowe ogrodu, ale żeby naprawdę rozkwitły, potrzebują troski. Jednym z najważniejszych etapów wiosennej pielęgnacji jest właściwe nawożenie.
Bez niego nawet najzdrowszy krzew nie pokaże całego swojego piękna. Jakie nawozy wybrać na początku kwietnia i jak je prawidłowo zastosować – wyjaśniam poniżej.
Pierwsze nawożenie – gdy tylko obudzi się wiosna
Kiedy śnieg już stopnieje, a temperatura utrzymuje się powyżej zera, to znak, że czas rozpocząć nawożenie róż.
W tym okresie rośliny się budzą i zaczynają intensywnie rosnąć – warto je wtedy wspomóc.

Organika – siła zielonego wzrostu
Na etapie rozwoju liści najlepiej sprawdzi się nawożenie organiczne. Można zastosować:
— nawóz koński
— obornik bydlęcy
— ptasi nawóz (koniecznie rozcieńczony!)
Nawozy organiczne wzbogacają glebę, pobudzają wzrost korzeni i pędów, a przede wszystkim wzmacniają rośliny i zwiększają ich odporność.
Równowaga – naprzemiennie nawozy organiczne i mineralne
Dla zrównoważonego rozwoju warto naprzemiennie stosować nawozy organiczne i mineralne. Minerały mają ukierunkowane działanie – wpływają na kwitnienie, rozwój pąków i ogólną dekoracyjność roślin.
Nawozy mineralne – co wybrać na wiosnę?
Do wiosennego nawożenia róż najlepiej sprawdzają się mieszanki zawierające:
-Fosfor – wspomaga rozwój kwiatów
-Potas – wzmacnia tkanki rośliny i poprawia odporność
-Azot – stymuluje wzrost liści i pędów
Jednym z popularnych stymulatorów wzrostu jest humat sodu – poprawia przyswajanie składników odżywczych i „przyspiesza” krzew do kwitnienia.
Przed pojawieniem się pąków – saletra wapniowa
Tuż przed pojawieniem się pąków warto zastosować saletrę wapniową. Wzmacnia ona pędy i poprawia intensywność barw płatków.
Jak prawidłowo nawozić?
— Nawozy stosuj wyłącznie na wilgotną glebę
— Podlewaj tylko u podstawy krzewu, nie po liściach
— Po nawożeniu – koniecznie delikatnie podlej krzew
To uchroni roślinę przed poparzeniami i pomoże składnikom szybciej dotrzeć do korzeni.
Z miłości do róż – odwdzięczą się bujnym kwitnieniem już w maju! Pamiętaj – piękna róża zaczyna się od troskliwej ręki ogrodnika.







