Pewnego dnia Danielle Hutchinson, która ważyła 325 funtów, zdała sobie sprawę, że jej waga uniemożliwia jej i jej ciężko chorej czteroletniej córce wejście na pokład śmigłowca ratunkowego.
Ta 32-letnia mieszkanka Norwich w stanie Connecticut zmagała się z wagą przez całe życie.
Nie wolno jej było korzystać z kolejek górskich i potrzebowała dodatkowego pasa, kiedy leciała samolotem.

Jednak w grudniu 2022 roku jej waga zaczęła stanowić poważne zagrożenie dla jej zdrowia.
Jej córka Neve miała poważny atak astmy i musiała zostać natychmiast przetransportowana samolotem do specjalistycznego szpitala.
Niestety waga Danielle okazała się zagrożeniem dla bezpieczeństwa i lekarze specjaliści zmusili ją do podróżowania osobno od córki.
Dla Danielle to właśnie to spotkanie było przełomem. Po kilku tygodniach zaczęła przyjmować zastrzyki na odchudzanie i radykalnie zmieniła dietę.
Przez następny rok trzymała się diety i ćwiczeń, tracąc niesamowite 200 funtów. Danielle waży teraz tylko 110 funtów i jest pod wrażeniem swojego szczęścia.

Twierdzi, że „walczyłam z otyłością przez prawie całe dorosłe życie i zawsze stawiałam dzieci na pierwszym miejscu”.
Jednak brak możliwości lotu helikopterem z córką był dla mnie sygnałem ostrzegawczym.
Uświadomiłam sobie, że muszę zadbać o siebie, jeśli chcę być przy moich dzieciach.
Danielle, pomimo swojego sukcesu, musi zmierzyć się z nową przeszkodą: usunięciem prawie pięciu kilogramów dodatkowej skóry z brzucha.







