To, co miało być żartem, okazało się jednym z najpiękniejszych prezentów, jakie matka może otrzymać od swojego syna.
Pewien mężczyzna z Arizony zapuszczał włosy przez ponad trzy lata, aby oddać je swojej mamie, która straciła swoje w wyniku leczenia radioterapią.
Matt Shaha powiedział: „To ma absolutnie sens. W końcu to ona dała mi te włosy na początku.”
Melanie Shaha przez wiele lat walczyła z łagodnym guzem mózgu.
„Przeszłam dwie operacje – w 2003 i 2006 roku – z powodu nawracającego guza przysadki mózgowej. Był łagodny, ale wciąż wymagał leczenia,” opowiada Melanie.
Po dwóch udanych operacjach guz pojawił się ponownie w 2017 roku, a lekarze zalecili radioterapię.
„Zapytałam lekarza: ‘Czy wypadną mi włosy?’ Odpowiedział: ‘Nie.’”
Trzy miesiące później straciła włosy.
DWUDNIOWY TYDZIEŃ…
„Gdy nie ma się włosów, od razu się wyróżniasz. Życzliwi ludzie potrafią powiedzieć coś, co doprowadzi cię do łez,” mówi dziś Melanie.

„Bardziej niż bycie chora przeszkadzało mi wyglądać na chorą. W sklepie wolałam się wtopić w tłum niż rzucać się w oczy.”
Niedługo po tym, jak Melanie zaczęła tracić włosy, jej 27-letni syn rzucił żartobliwą propozycję: że zapuści włosy i zrobi z nich perukę dla niej.
Poznałam Matta Shahę rok temu i jest jednym z najbardziej hojnych ludzi, jakich spotkałam. Naprawdę wyjątkowy…
Chociaż propozycja była wzruszająca, Melanie nie chciała go tym obciążać.
Ale Matt widział to inaczej. Przez kolejne dwa i pół roku zapuszczał włosy. Gdy osiągnęły odpowiednią długość, pojechał do domu mamy razem z kilkoma współpracownikami – i wtedy je ścięli.
Melanie wspomina: „Byliśmy tak poruszeni, że płakaliśmy, gdy zaczęli ciąć.”
Matt zapłacił również 2 000 dolarów, aby wykonać perukę.
Matka i syn znaleźli perukarza, który ręcznie zszywał włosy, tworząc lekką i wygodną perukę. Gdy tylko dotarła, Melanie od razu ją przycięła i wystylizowała.
„To pierwszy raz od czterech lat, kiedy widziałem moją mamę wyglądającą tak, jak dawniej,” powiedział Matt.
Melanie, zachwycona nowym wyglądem, przyznała, że trudno będzie przebić prezent od syna. „To naprawdę porusza serce.”







